Porowatość włosów – jak dobrać odpowiedni olej

Chcąc zachować piękny i zdrowy wygląd włosów wiele z nas częściej szuka nowych lub zapomnianych sposobów pielęgnacji, tym samym decydując się na coraz to popularniejsze olejowanie. Jest to prosty zabieg, mogący przynieść znakomite efekty. Trzeba jednak pamiętać o paru aspektach wybierając rodzaj oleju. O tym powiemy sobie w naszym artykule. Zapraszamy do lektury.

Żeby zrozumieć cel odpowiedniej pielęgnacji włosów przybliżmy sobie w skrócie ich anatomię. Jak każdy twór naszego organizmu, zbudowany jest z komórek. Wszystkie z nich, obecne w strukturze włosa tworzą się w cebulce, która jest żywą jego częścią. Łodyga włosa, którą widzimy poza powierzchnią skóry głowy, składa się natomiast ze zrogowaciałych, czyli martwych komórek w postaci „łusek” na powierzchni. Co za tym idzie, nie jest możliwe ich zregenerowanie. Celem całej pielęgnacji naszych włosów jest zatem utrzymanie ich w dobrej kondycji, zapobieganie destrukcyjnemu działaniu środowiska i wszelakim stylizacjom oraz optyczne zmniejszenie już powstałych zniszczeń.

W tym zadaniu znakomicie sprawdzają się oleje kosmetyczne. Zabieg olejowania włosów sprawia, że stają się miękkie w dotyku, a ich struktura gładka, błyszcząca oraz sprężysta. Musimy jednak pamiętać, że nie każdy olej będzie nadawał się do naszego typu włosów. Wynika to z różnic w budowie anatomicznej, a dokładniej w wyglądzie łusek włosa na całej ich powierzchni. Taki układ nosi nazwę porowatości. Podsumowując, porowatość włosów to nic innego jak rozmieszczenie łusek na ich powierzchni oraz stopień odchylenia od siebie.

Rodzaje porowatości włosów.

Wyróżniamy trzy grupy porowatości włosów:

  • Niskoporowate – ich łuski ściśle do siebie przylegają. Włosy są zdrowe i gładkie. Ciężko je zmoczyć, jak i równie ciężko wysuszyć. Są trudne w stylizacji.
  • Wysokoporowate – włosy o mocno odstających łuskach, bardzo suche, puszące się. Są podatne na warunki atmosferyczne, łatwo poddają się stylizacjom. Bardzo szybko chłoną wodę, jak i równie szybko schną. Taki stan rzeczy spowodowany jest dużym zniszczeniem powierzchni włosa. Wszystkiemu winne są zabiegi, którym poddajemy nasze włosy. Mowa tu o wszelkiego rodzaju stylizacjach na gorąco, jak suszenie, prostowanie, czy kręcenie, a także zabiegach koloryzacji.
  • Średnioporowate – to mieszanka włosów wysoko- i niskoporowatych. Ten typ posiada znaczna część osób. Ciężko także jednoznacznie zdefiniować rodzaj pielęgnacji, ponieważ włosy średnioporowate wykazują cechy pośrednie pomiędzy obydwoma wcześniej wymienionymi typami. Dzielimy je na dwa rodzaje: 
    • włosy średnioporowate z tendencją do niskoporowatości
    • włosy średnioporowate z tendencją do wysokoporowatości

Reasumując, określenie porowatość odnosi się do stopnia zniszczenia włosów. Nie jest to jednak takim oczywistym zadaniem stwierdzić, do której grupy należą nasze włosy. Skala zniszczeń u każdej z nas może być różna. Co więcej, często końcówki włosów wykazują inną porowatość, niż ich powierzchnia u nasady.

Kolejną rzeczą, którą możemy wywnioskować po skumulowaniu dotychczasowych informacji jest fakt, że porowatość nie jest nam przypisana na stałe. Dobierając odpowiednie kosmetyki w pielęgnacji włosów wysokoporowatych można nieco domknąć łuski, sprawiając że będą wyglądały zdrowiej.

Nie oznacza to jednak, że posiadaczki włosów z niską porowartością nie muszą dbać o pielęgnację. Wspomniane wcześniej czynniki zewnętrzne, stylizacje na gorąco, czy częste koloryzacje mogą je na tyle zniszczyć, że zmienią ich porowatość.

Jak określić porowatość włosów?

Na ustalenie porowatości włosów mamy wiele sposobów. Najskuteczniejszą i zdecydowanie najbardziej wiarygodną metodą jest zbadanie ich struktury u trychologa. Istnieje jednak kilka domowych sposobów, aby to sprawdzić:

  • Test z wodą – eksperyment polega na włożeniu włosa do naczynia z wodą i obserwowaniu jego zachowania. Jak wiemy z wcześniejszej części o charakterystyce poszczególnych rodzajów włosa, te o wysokiej porowatości, posiadające rozszerzone łuski, bardzo szybko chłoną wodę. Taki włos w efekcie szybko opadnie na dno. Włosy średnioporowate powinny znaleźć się w połowie naczynia. Natomiast włosy niskoporowate, dzięki ściśle domkniętym łuskom pozostaną na powierzchni wody. Cały test da nam wyniki po około 5 minutach.
  • Test z mąką – posypujemy kosmyk włosów mąką. Jeśli osadzi się jej mało, mamy do czynienia z włosami niskoporowatymi, jeśli zaś dużo – wysokoporowatymi.
  • Ocena wzrokowa i dotykowa – podsumowując wszystkie informacje o włosach możemy sami stwierdzić po wyglądzie, strukturze i ich zachowaniu, o jakiej porowatości mowa. Włosy gładkie i śliskie w dotyku to niska porowatość. Jeżeli zaś wyczuwamy nierówności pod palcami, włosy są matowe i pozbawione blasku – to mamy do czynienia z wysoką porowatością.

Oceniając samodzielnie strukturę swoich włosów pamiętajmy, że wynik nie zawsze będzie wiarygodny. Rezultat testu mogą zaburzyć użyte wcześniej odżywki bez spłukiwania, olejki, sera. Włosy nie mogą być obklejone silikonami! Innym aspektem wpływającym na wynik testu jest np. wcześniejsze użycie prostownicy, która doskonale domyka łuski włosów. Dzięki czemu takie włosy nabierają cech charakterystycznych dla niskiej porowatości i pozornie tak wyglądają.

Dochodząc do sedna na temat budowy naszych włosów, stopnia ich zniszczeń oraz wiedząc jak je zdefiniować, możemy wreszcie dobrać odpowiednią dla siebie pielęgnacje.

Wybór olejów, a porowatość.

Jak wszystko na tym świecie oleje zbudowane są z cząsteczek. Posiadają różną wielkość w zależności od rodzaju kwasu tłuszczowego zawartego w danym oleju. Wyróżniamy małe, średnie oraz duże cząsteczki. A więc, przy różnym nachylaniu łusek włosa, w każdej z porowatości musimy dobrać taki olej, którego cząsteczki będą najbardziej pasowały.

Spośród naszej oferty wybraliśmy i sklasyfikowaliśmy oleje, które będą odpowiednie dla każdej z porowatości:

  • Oleje dla włosów niskoporowatych: arganowy, babassu, kokosowy, makadamia
  • Oleje dla włosów średnioporowatych: awokado, arganowy, jojoba, makadamia, z pestek dyni, ryżowy, ze słodkich migdałów
  • Oleje dla włosów wysokoporowatych: z czarnuszki, konopny, lniany, z pestek arbuza, z pestek dyni, z pestek jeżyn, z pestek malin, z pestek truskawek, z pestek winogron, z wiesiołka

Teraz, gdy już wiemy tyle o włosach, nie pozostaje nam nic innego jak zabrać się za odpowiednią ich pielęgnację. Pamiętajmy, że są one w dużej mierze wizytówką naszego wyglądu. Sprawmy, żeby wyglądały na mocne, zdrowe i lśniące. Powodzenia w olejowaniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *