Co musisz wiedzieć o kleszczach?

Kleszcze to wielkie zagrożenie w małej postaci. To pajęczaki pasożytujące na kręgowcach – w tym ludziach. Mogą przenosić wiele groźnych chorób, m.in. boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu czy anaplazmozę. Są aktywne sezonowo – ich dojrzałe formy już od temp. 5° C. Maksimum aktywności kleszczy zależy od czynników klimatycznych, ale warto wiedzieć, że ma dwie fazy: maj/czerwiec oraz wrzesień/październik.

Cykl życiowy kleszcza to ok. 2-3 lata. Kleszcz pospolity (jeden z 21 gatunków mieszkających w Polsce!) ma kilka stadiów rozwoju: wylęgająca się z jaja larwa, nimfa oraz postać dorosła. Każda z nich do dalszego rozwoju potrzebuje krwi, więc zaczyna szukać żywiciela. Unikanie kleszczy w czasie żerowania utrudnia fakt, że nawet ich postać dorosła nie przekracza długości kilku mm. Oczywiście pożywiony kleszcz, gromadząc krew, zwiększa swoją wielkość kilkukrotnie. Wówczas łatwiej jest go dostrzec na skórze, ale niestety może być już wtedy za późno dla zdrowia. Napojony kleszcz odpada samoistnie, by dalej się rozwijać bądź w przypadku postaci dorosłej – złożyć jaja (żerujące dorosłe kleszcze to samice).

Gdzie żyją kleszcze?

Są dość powszechne. Żyją na skrajach lasów, w parkach, w naszych ogrodach. Można spodziewać się ich wszędzie tam, gdzie występują gryzonie i leśne ssaki, na których żerują. My jesteśmy żywicielami przypadkowymi.

Głodne kleszcze mogą reagować na różne bodźce – zmiany stężenia CO2, temperatury, wibracje, zapach. Jedne gatunki będą same wędrować w ich kierunku, a inne biernie czekać aż ofiara podejdzie. Kleszcze często lokują się na spodzie liści – zazwyczaj do wysokości ok. 1,5 m – i lądują na naszym ciele na skutek strącenia.

Zazwyczaj nie wkłuwają się od razu, ale migrują po ciele w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca – ciepłego i wilgotnego. Najczęstsze obszary wkłucia: pachwiny, pachy, wnętrze ramion, głowa i szyja (dzieci), zagłębienia pod kolanem. Samo wkłucie jest bezbolesne, ponieważ wraz ze śliną kleszcz wprowadza substancje znieczulające i hamujące krzepnięcie krwi (jeśli jest nosicielem chorobotwórczych drobnoustrojów otrzymujemy je „w bonusie”. Naprzemiennie ssie naszą krew i wprowadza do niej ślinę.

Jak zwiększyć swoje szanse na uniknięcie nieproszonego lokatora?

  • chroń możliwie największą powierzchnię ciała. Idąc w miejsca o podwyższonym ryzyku zakładaj długie ubrania oraz czapkę – najlepiej w jasnych kolorach, by łatwiej dostrzec na nich kleszcza i usunąć go przed wkłuciem,
  • pamiętaj o środkach dedykowanych ochronie przed kleszczami,
  • kontroluj swoją skórę po powrocie ze spaceru!
  • chroń swojego pupila! Wychodzące zwierzaki domowe także są potencjalnymi ofiarami. Co więcej, kleszcz może zawędrować do naszego domu na ich sierści,
  • możesz dodatkowo wspierać się naturalnymi patentami – łączenie kilku sposobów ochrony to najlepszy pomysł, ponieważ nie ma jednego 100% sposobu uniknięcia zagrożenia na zewnątrz.

Natura vs. kleszcze

Są wrażliwe na zapachy, co możemy wykorzystać, by uczynić się mniej apetycznym kąskiem i zniechęcić je do zajęcia naszego ogródka.

  • rośliny, które warto zasadzić w naszym otoczeniu: czosnek, szałwia, mięta, lawenda, rozmaryn, nagietek, melisa, aksamitka.
  • kleszcze występują tam, gdzie ich pożywienie. Jeśli w naszym ogrodzie zabraknie gryzoni, będzie on także mniej atrakcyjny dla kleszczy. Dbaj więc o porządek, zabezpieczaj śmieci i używaj humanitarnych sposobów na odstraszenie gryzoni.
  • stwórz krajobraz nieprzyjazny kleszczom – potrzebują cienia i wilgoci, regularnie koś trawę i przycinaj rośliny, minimalizuj ilość kryjówek, gdzie mogą przeczekać najgorętsze godziny.
  • fani czosnku i cebuli pewnie ucieszą się, że ich duża ilość w diecie także może pomóc zniechęcić do nas kleszcze.
  • pomocne mogą okazać się hydrolaty i olejki eteryczne z takich roślin jak: rozmaryn, cedr, mięta pieprzowa, trawa cytrynowa, melisa czy lawenda. Pamiętajmy, że tylko hydrolaty mogą być stosowane bezpośrednio na skórę – olejki należy rozcieńczać. Hydrolaty warto stosować jako mgiełki, a olejki eteryczne będą dobrym dodatkiem do płukania odzieży.

Musisz to wiedzieć!

Nie tylko kleszcze nie przepadają za wymienionymi zapachami. Naturalne sposoby z ich wykorzystaniem będą przydatne w zniechęcaniu do kontaktów także innych insektów, np. komarów.

Przykładowe składniki do domowej mieszanki aromatyzującej:

  • oleje bazowe: ryżowy/ abisyński/ meadowfoam/ ze słodkich migdałów/z pestek winogron
  • olejki eteryczne (1-2 krople): geraniowy, lawendowy, z trawy cytrynowej, eukaliptusowy

Mieszanka olejowa będzie nam niestety tłuściła ubranie. Dobrym sposobem może być nałożenie jej na rzemykową bransoletkę bądź opaskę ze zwiniętego fragmentu materiału. Mocno rozcieńczone w oleju olejki eteryczne można nakładać na niewielkie obszary skóry, warto jednak upewnić się wcześniej, czy nie mamy alergii na dany składnik.

Do domowego sprayu można wykorzystać także wymienione hydrolaty zamiast oleju bazowego. Wówczas przed każdym użyciem należy mocno wstrząsnąć zawartością.

Domowe spraye nie powinny być traktowane jako 100% zabezpieczenie i nie mogą usypiać naszej czujności. Mogą być jednak pomocnym elementem złożonej profilaktyki i wsparciem dla innych metod, dlatego warto być ich świadomym. 

Tutaj kupisz produkty your natural side – <KLIK>

[1] http://www.pm.microbiology.pl/web/archiwum/vol4932010191.pdf
[2] A Gliniewicz, A. Borecka, M. Przygodzka,E. Mikulak, Wrażliwość kleszczy Dermacentor reticulatus na repelenty zawierające różne substancje aktywne, “Przegląd epidemiologiczny” 2019 nr 73(1), s. 118.
[3] https://chicosnaturalpetmarket.com/blog/51407/6-ways-to-keep-ticks-out-of-your-yard-naturally
[4] http://wsse.waw.pl/files/wsse/Do%20strony%20WSSE/Pliki/Aktualnosci-Archiwum/2012_Archiwum/kleszcze.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *