Ujędrnianie ciała

Utrata jędrności skóry to naturalny skutek procesu starzenia. Nie możemy go magicznie zatrzymać, ale na szczęście istnieje szereg zabiegów pielęgnacyjnych, które mogą skutecznie go spowolnić. Sporo z nich możemy wykonać w domu. Podstawowy z nich to masaż. Sama przyjemność i maksimum korzyści, a jedyne czego nam potrzeba to często jedynie ulubiony olej i chwila wolnego czasu oraz chęci. Masaż pozwala poprawić krążenie krwi oraz limfy i usprawnić wiele procesów zachodzących w skórze, co pozytywnie odbija się na jej stanie. Niektóre jego korzyści, sposób wykonywania i rodzaje możecie odnaleźć już w naszych zapisanych Stories bądź blogu. W przypadku masażu ciała doskonale jest poprzedzić go peelingiem. Takie połączenie może być potężnym sprzymierzeńcem w profilaktyce antycellulitowej.

Czym jest cellulit?


To defekt widoczny w postaci nieregularnych wgłębień na powierzchni skóry powstających na skutek niezapalnego procesu zwyrodnieniowego, obejmującego zmiany obrzękowo-włóknisto-stwardnieniowe tkanki podskórnej. Najczęściej dotyka rejony ciała, gdzie chętnie gromadzi się tłuszcz, tj. pośladki, uda, brzuch. Warto wiedzieć, że cellulit to nie to samo, co cellulitis (jednostka chorobowa, stan zapalny skóry oraz tkanki podskórnej) [1].

Cellulit ma kilka faz, a ostatnia – IV – wiąże się z wyraźną widocznością zmian nawet w stanie rozluźnienia mięśni i uczuciem bólu. Warto też wspomnieć, że wyróżnia się 2 odmiany cellulitu:

  • wodny – tzw. twardy, podobny do mięśni, często współtowarzyszą mu rozstępy, jego widoczność nie zależy od pozycji ciała. Pojawia się częściej u osób aktywnych fizycznie i nastolatek [1].
  • tłuszczowy – tzw. miękki, dotykający większe powierzchnie skóry kobiet mało aktywnych fizycznie bądź takich, które dużo schudły w krótkim czasie. Tkanka mięśniowa jest wiotka, słabo napięta. Ta postać może rozwijać się na gruncie cellulitu wodnego [2].


Cellulit to niezwykle powszechne zjawisko, dotykające wielu osób – bez względu na masę ciała. Jego przyczyny są bardzo złożone, a walka z nim – wielokierunkowa i czasochłonna. O profilaktyce należy pomyśleć już w młodym wieku. Poza odpowiednią pielęgnacją skóry, istotna jest w niej także właściwa dieta (z ograniczeniem soli i wysokoprzetworzonych produktów, odpowiednim nawadnianiem organizmu) oraz aktywność fizyczna. Nie musi być ona intensywna, ale z pewnością za to regularna. Warto wygospodarować choćby 20 minut z każdego dnia na szybki marsz, jazdę na rowerze czy ćwiczenia w domu.


Stopniowo powinniśmy przekształcać swoje nawyki żywieniowe – wykluczać z diety także potrawy wysokokaloryczne i zamieniać je na lżejsze, rezygnować ze smażenia na rzecz gotowanych bądź pieczonych dań, słodycze zastępować przekąską w postaci owoców, a sól – przyprawami i ziołami. Codziennie powinniśmy wypijać ok. 1,5-2 litrów wody w różnej postaci (czystej bądź herbaty, naturalnych soków niesłodzonych), ponieważ sprzyja to usprawnieniu krążenia płynów ustrojowych i usuwania szkodliwych metabolitów [1].

Przy okazji codziennej higieny warto także zażywać naprzemienne prysznice – zimną oraz ciepłą wodą. To dobry sposób na poprawę mikrokrążenia, rozluźnienie mięśni oraz wsparcie skóry w procesach oczyszczania i redukcji obrzęków [1]. W balsamach do skóry objętej cellulitem warto szukać takich składników jak: arnika górska, kasztanowiec zwyczajny, miłorząb japoński, czarny bez, winorośl, krwawnik pospolity, algi, kofeina, L-karnityna, żeń-szeń, kwas hialuronowy[1].

Oleje z naszej oferty, które polecamy do masażu ciała: arnika, abisyński, arganowy, makadamia, babassu, monoi, pestki winogron, ryżowy, słodkie migdały, pestki śliwki, zielona kawa.

A dla posiadaczy luksusu w postaci wanny – kąpiel warto wzbogacać dodatkiem glinek! Szczególnie czerwonej, zielonej lub żółtej. Można je wykorzystać także do maseczek DIY na rejony objęte cellulitem, a nawet połączyć je z metodą tzw. body wrappingu. Zaczynamy od peelingu skóry, następnie wykonujemy masaż – by przygotować skórę, nakładamy grubszą warstwę maski glinkowej (można dorzucić do niej porcję zmielonej kawy), zawijamy ostrożnie folią, opatulamy się kocem i relaksujemy przez ok. 20-30 minut. Na koniec zmywamy – raz zimną i raz ciepłą wodą.

Podsumowując, jeśli marzysz o jędrnej, gładkiej skórze musisz przyswoić sobie kilka podstawowych zasad:

  1. Zdrowe odżywianie – przyjrzyj się swojej diecie i pracuj nad kształtowaniem nawyków, które przysłużą się Twojemu zdrowiu, a tym samym i poprawie stanu skóry.
  2. Peeling – regularnie złuszczaj naskórek, by odświeżyć skórę i zwiększyć szansę efektywnego działania kosmetyków antycellulitowych. Możesz zamiennie stosować nasze peelingi i rozmaite akcesoria – szczotki bądź rękawice.
  3. Masaż – jego rodzaj zależy od Ciebie. Może być to zwykły masaż bądź jeśli posiadasz odpowiednie umiejętności, np. masaż bańkami chińskimi.
  4. Hartowanie – naprzemienne prysznice zimną i ciepłą wodą to sposób na piękną skórę znany już naszym babciom.
  5. Nawilżanie – tuż obok oczyszczania – fundament pielęgnacji. Nawilżona skóra to szczęśliwa skóra, nie zapominaj o balsamie.
  6. Rzeźba – codzienna aktywność fizyczna to nie smutny obowiązek, ale cenny sprzymierzeniec walce o smukłą sylwetkę i gładką skórę.
[1] http://www.przeglad.amp.edu.pl/uploads/2017/2/213_2_51_2017.pdf.
[2] http://www.h-ph.pl/pdf/hyg-2014/hyg-2014-3-425.pdf.